Mademoiselle Mana blog

W ostatnią niedzielę, z racji lepszej pogody postanowiłam wybrać się na spacer z moim Lubym i odświeżyć trochę blogową galerię. Jest to pierwszy post z tagiem #outfitpost, więc zapraszam, a z czasem postaram się dodawać tutaj częściej jakieś moje ,,codzienne stylizacje” te mniej i te bardziej ciekawe.

Spacer w sumie udał się, jednak był stanowczo za krótki. Pogoda czasem kłamie, za oknem jedno, a gdy wyjdziemy na zewnątrz okazuje się, że jednak nie jest tak pięknie. Tego dnia było tak samo, krótko mówiąc, strasznie wiało.

mademoiselle mana
czerwony młyn

Postawiłam na prostotę. Połączyłam może nieco toporne buty (które spisują się w taką pogodę jak ta, idealnie, ponieważ gdzieniegdzie leży jeszcze śnieg a czasem można trafić na błoto) z żakietem, czarnym sweterkiem, spodenkami i ciepłymi rajstopami, a to wszystko w kolorze czarnym. A żeby nie było nudno, zastosowałam moje ulubione połączenie i tym sposobem czerń przełamałam czerwienią w postaci gwiazdy na torebce, paznokci i czerwonych ust. Efekt?

czerwony młynczerwony młynmademoiselle mana
Zbliżenie na biżuterię i pazurki:
flyling V necklacemademoiselle mana

Tak wiem, pewnie ktoś mi zarzuci że to modowa gafa glany do takiego stroju. Z chęcią założyłabym trampki, ale nie w taką pogodę niestety, te butki są najlepsze na niespodziewane warunki pogodowe, i w nóżki mi ciepło, a zawsze mam problem z utrzymaniem ciepła w obrębie stóp i dłoni.

Co mam na sobie:
Torebka – sklepik internetowy retrovintageshop (Dziękuje ślicznie za torebkę !)
Naszyjnik – Alchemy Poker
Bransoletka – offbrand (ebay)
reszta – offbrand

Zdjęcia retuszowała moja znajoma którą możecie znaleźć tutaj: thecapitalg

~A co do tytułowej gwiazdy. Znaczenie jej może być dyskusyjne, czy to znak komunizmu? Wątpię, zazwyczaj pojawiała się jeszcze w zestawie z sierpem i młotem oraz kolorami żółtymi. Anarchizm? Również pudło, anarchiści używają czerwonych gwiazd, czasem całych czerwonych, jednak zazwyczaj jest to czarno-czerwona gwiazda. Więc cóż to jest? Pojęcia nie mam, torebka wygląda nieco wojskowo w połączeniu z gwiazdą może zalatywać nieco komunizmem/socjalizmem (toż to i we fladze Korei Północnej jest taka gwiazda). Ale nie ma co teoretyzować. Nie strój wyraża nasze poglądy (choć czasem i tak, ja sama noszę naszywki które ukazują moje prawdziwe poglądy, ale o nich dowiecie się może kiedy indziej. Chociaż to mój blog, nie wiem czy chce pokazywać tu wszystko) a to co mamy w sercu/głowie/tam gdzie chcemy. Czerwona gwiazda, tak jak i inne symbole stały się popularne w kulturze masowej (patrz. Heineken) więc nie przypisuje tej torebce znaczenia w którąś ze stron, ważne, że się dobrze nosi. Taka sama sprawa ma się z orłem marki Boy London, i zdania są podzielone.

A na koniec, trochę zabawy z photoshopem wyżej wspomnianej Pani:
mademoiselle mana czerwony młyn

Miłego weekendu Czytelnicy !

W wolnej chwili wpadajcie do sklepu Retro Vintage Shop – ciekawe perełki można dorwać za małą kasę :)

retrovintageshop