Mademoiselle Mana blog

Po dłuższej nieobecności pojawiam się ze zdjęciami, tym razem mam przyjemność zaprezentować się Wam w letniej odsłonie w kategorii Outfit Post, jednak nie jest on typowym z tej kategorii…zresztą, sprawdźcie sami !

W pewien ciepły, słoneczny dzień a było to bodaj tydzień temu miałam okazję wskoczyć w coś nowego, czego jeszcze nie było nigdy w mojej szafie, a mianowicie w słowiańskie wzory, a wszystko to dzięki  Greta Store z którego pochodzi mój nowy podarunek.

Tego dnia postawiłam na niezobowiązującą elegancje, standardowo czerwone paznokcie i podkreślone usta.

mademoiselle mana
Zdjęcia zrobione są w moim małym skromnym ogrodzie, jednak stylizacja została stworzona na potrzeby wieczornego garden party ze znajomymi.

Lecz zanim doczekałam się należnego spotkania, udało mi się wczytać nawet w moją nową książkę – Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej. Wierzcie lub nie, ale książkę tą kupiłam w sklepie Biedronka za 10 zł, to już druga z tej serii którą udało mi się dorwać w tak przyjemnej dla portfela cenie.
mademoiselle manażycie prywatne elit artystycznych
Zdjęcia stylizacji:

mademoiselle mana
czerwony młyn
mademoiselle mana
mademoiselle mana czerwony młyn

Nie zabrakło także wąchania kwiatów które posadziła mama…tego mi trzeba było po chorobie :)
mademoiselle managreta storesłowiańska spódniczkaczerwono-czarne obcasy

Nie zapomniałam także rozgościć się na trawie:
greta store
Co mam na sobie:
spódnica – Greta Store
Gorset – ebay
buty – offbrand
dodatki: Children of the Grave, offbrand

Dziękuje Greta Store za śliczną spódnicę, która wpadła w gust nie tylko mnie, ale także moim znajomym :)

PS: spódniczkę znajdziecie pod tym linkiem klik dostępna także w innych kolorach i różnych rozmiarach