Mademoiselle Mana blog

Kolejną rzeczą, którą dostałam w ramach współpracy od Visual-Loli jest pas gorsetowy marki Queen of Darkness. Poprzednie rzeczy (bransoletka i rękawki) także są tej samej marki. Jak wypada pas na tle reszty przedmiotów? Przekonajcie się sami.

visual loli

Wygląda jak underbust, więc dlaczego pas?

Ponieważ jest to pas ozdobny, posiada zamek z boku, i nie ma typowej konstrukcji charakterystycznej dla gorsetu, nawet tego budżetowego. Wiązanie gorsetowe i kilka fiszbin (plastikowych) nie czynią z tego pasa gorsetu. Wiązania nadają ciekawego efektu, z kolei fiszbiny mają za zadanie lepsze dopasowanie aby pas nie był tylko ,,szmatką” owiniętą wokół ciała. W krótszych pasach często zastosowana jest guma, w tym jednak jej nie ma, stąd występowanie fiszbin. W wielu spódnicach z wysokim stanem (posiadałam swego czasu spódnicę lolicią która miała podobny pas z góry, również był wiązany z przodu i z tyłu, oraz posiadał zamek) występują takie pasy. Jest to dobre, ponieważ możemy idealnie dopasować spódnicę do naszej budowy. W tym wypadku to jest sam pas, dzięki któremu możemy nadać ciekawego charakteru naszej stylizacji, i w dodatku ubierać go wg. naszego upodobania. W spódnicy którą miałam pasa takiego zdjąć nie mogłam.
DSC02042
Tył pasa: wiązanie, oraz zapięcie.

Pas podoba mi się. Dla niektórych osób połączenie czarnej i białej koronki to oldschool, dla innych faux pas. Mnie takie połączenia bardzo się podobają. Możecie myśleć, że nie mam gustu, czy coś w tym stylu, jednak przy odpowiedniej stylizacji takie koronki świetnie współgrają, i przywodzą mi na myśl dawne stylizacje gothic lolita.
Kojarzy mi się on także z francuskimi pokojówkami, gdzie biały i czarny również szedł ze sobą w parze. O ile strój jest zrobiony z ładnych materiałów i nie wygląda jak przebranie (złe, tanie świecące materiały są straszne) mogę patrzeć się na niego godzinami.
Ale kto wie? Może to po prostu mój taki mały ,,fetysz” ponieważ kontakt z takimi strojami mam już kilka dobrych lat, i przyzwyczaiłam się do nich.

visual loli

Zamek jest dobrej jakości. Niejednokrotnie bardzo nieuważnie coś ubieram/ściągam, albo szybko, a w tym przypadku z zamkiem nic złego się nie dzieje. Ponadto, nawet przy większym związaniu pasa nie rozjeżdża się. Jest gruby i mocny, nie mam mu nic do zarzucenia.

visual loli
Fiszbiny plastikowe. Są dość wąskie i giętkie ale one mają za zadanie tylko dopasować pas do naszej sylwetki.
czerwony młyn
Linia szycia wzdłuż fiszbin jest prosta w każdym miejscu, za to plus.
visual loli recenzja
Jednak linia szycia w tym miejscu jest już mniej estetyczna. Wąska wstążka została trochę źle wszyta i przez to się marszczy się i nie jest do końca prosta. Jednak widać to tylko przy dokładnym przyjrzeniu się, bo kiedy oglądam jakiś produkt, robię to bardzo starannie, centymetr po centymetrze.
visual loli
Podwójna koronka w kolorach czarnym i białym występuje z góry i z dołu gorsetu. Jest miękka, nie gryzie. Odpowiednio przyszyta, nie zauważyłam żeby w którymś miejscu była krzywo.
visual loli
Oczka odpowiednio wbite. Prosto i równo, aczkolwiek na tym zdjęciu nieco nierówno to ułożyłam, wobec czego można odnieść mylne wrażenie, iż są troszkę niestarannie wbite. Nic z tych rzeczy. Wszystko jest tak jak trzeba.
visual loli

czerwony młyn
Wiązanie z przodu bardzo mi się podoba. Wstążka przedniego wiązania, niestety nie była odpowiednio zabezpieczona na końcach, sama ją upaliłam (trochę krzywo się upaliło, ale mam zamiar to poprawić). Jeżeli zostawimy jak jest, bez zabezpieczenia będzie się rozdwajać i psuć, dlatego ja zawsze upalam takie wstążki zapalniczką, wtedy materiał się trochę stopi ale nie ma prawa już się rozdwajać.
visual loli
czerwony młyn

Generalnie, nie mam zastrzeżeń do tego produktu. Jednak jest jedna rzecz, która nieco zmienia ocenę ogólną. Wystający kłąb nitek. Nie jest to wina Visual-loli. Queen of Darkness ma wiele ładnych produktów, ale czasem tracą w oczach przez niedokładne wykonanie:
queen of darkness

Podsumowując:

Pas jest bardzo ładny, myślę że wielu osobom może się spodobać. Mnie on zadowala, jednak szkoda że ma kilka niedociągnięć, nie są one tak rażące jak w recenzjach niektórych marek alternatywnych (sami pewnie znacie jakąś markę która jakością nie powala, a ceny są zawrotne). Jeżeli chodzi o te nieszczęsne nitki, są one tylko po wewnętrznej stronie pasa gorsetowego, także nie widać tego w trakcie noszenia, jednak jeżeli nosiłybyście się z zamiarem jego zakupu to moim obowiązkiem było Was o tym poinformować.
Jak się nosi? Bardzo dobrze, dopasowuje się do ciała bez problemu, wstążeczki zapewniają że w każdym miejscu dociągniemy sobie pas według uznania.
Ostatecznie polecam, bo pas jest ładny i ma swój specyficzny urok, jeżeli nie przeszkadzają Wam nitki to brać póki są :)

Produkt dostępny tutaj: Visual loli

Oczywiście pas, jak i inne przedmioty które recenzuje na blogu będziecie mogli zobaczyć ,,w akcji” podczas różnych zdjęć na mnie :) Dziękuje Wam za odwiedzanie mojego bloga, każdy komentarz i dobre słowo, oraz konstruktywne krytyki ! :)
Jednocześnie dziękuje Visual-loli za możliwość zrecenzowania tego produktu :) Będzie się dobrze nosił !

Miłej niedzieli Czytelnicy !