Mademoiselle Mana blog

Ostatnio – w pewien cieplejszy dzień jesieni miałam okazję pojechać na małą sesję zdjęciową z nowo poznanym znajomym mojego Lubego który zgodził się pojechać do Wodzisławia gdzie mieści się kopalnia – a właściwie jej pozostałości. Kopalnia jest już nieczynna…ale jest klimatyczna – idealna do zdjęć w stylu industrialnym, cyber gotyckim…zapraszam na zdjęcia :)

Miałam okazję dostać się bezproblemowo do starych łaźni – dwa wielkie budynki są teraz gratką dla miłośników opuszczonych miejsc. Pomimo tego, iż jest napisane, że wchodzić tam nie można – dostałam oficjalne pozwolenie od jednego miłego Pana którego spotkałam na terenie kopalni – jednego z pracowników (są tam jeszcze budynki, w których pracują ludzie – nie do końca wiem co robią, ale jest ochrona, są pracownicy, więc coś się dzieje, wydaje mi się że są to budynki administracyjne :) ) który nawet miło skomplementował moją urodę oraz strój – czym mnie zaskoczył, ponieważ byłam ubrana niecodziennie, zresztą ludzie których spotkałam w Wodzisławiu także nie dziwili się na mój ubiór, nie rzucono na mnie krzywych spojrzeń, co często się zdarza u mnie w mieście, że ludzie negatywnie komentują wszelaką alternatywność ubioru i zachowania – nawet tego pozytywnego.
mademoiselle mana

Jest to właściwie moja pierwsza „wycieczka” do opuszczonych budynków – dlatego z chęcią zainteresowałam się trochę historią tej kopalni. Złoża kopalni charakteryzują się  (bo nadal tam są, nie jest to całkowicie wyeksploatowana kopalnia) bardzo silną gazowością  (IV kategoria zagrożenia metanowego) ponadto, w części kopalni występowało zagrożenie radiologiczne spowodowane występowaniem soli baru i radu – a w latach 90-tych występowało zagrożenie tąpaniami. W przyszłości – gdy wydobycie węgla stanie się bardziej bezpieczne możliwe jest że kopalnie KWK 1 maja otworzą ponownie – przynajmniej moim zdaniem, jest to wielce prawdopodobne, bo węgiel jednak kiedyś się skończy, i kiedy przyjdzie zapotrzebowanie pracę ruszą ponownie.

Zdjęcia łaźni:
KWK 1 majaKWK 1 majaKWK 1 maja
Zdjęcia z sesji:
czerwony młyn
czerwony młyn mana sesjaMademoiselle Manaczerwony młynIMG_5725IMG_5669IMG_5658IMG_5643
IMG_5671IMG_5677IMG_5529IMG_5518
Ostatnie zdjęcie dedykuje Pani która prowadzi bloga Lair of Spades – może nie w tamtej sesji się uśmiechnęłam, ale tutaj proszę :) specjalnie uśmiech dla Ciebie ! Najszczerszy jaki mogę mieć :)

Jednocześnie śpieszę się z wyjaśnieniami:
1. Moja wiedza na temat kopalni może być przekręcona lub niezrozumiała – nie znam się na wszystkich terminach, więc moją wiedzę zaczerpnęłam ze strony:  sitg   jeżeli są jakieś błędy, proszę mnie poprawić :)
2. Styl: dlaczego nie mam typowej fryzury dla cyber gotha? ponieważ po prostu nie mam loxów, mój budżet nie pozwalał mi na kupno w tej chwili. Nie każda osoba która lubuje się w tej stylistyce stosuje dopinki, dredy syntetyczne – nawet Dj Sisen nie ubiera zawsze, dlatego mam nadzieje, że nie jest to karygodny błąd.
3. Glany: dlaczego mam glany? Myślę, że każdy kto odwiedził to miejsce zrozumie dlaczego wybrałam właśnie takie obuwie. Chodziłam sporo, miejsce jest ruiną, a okna powybijane – na ziemi leży szkło, schody są nierówne, w wielu miejscach są dziury – stabilne, mocne buty były bezpieczniejsze dla mnie samej (nie chodzę codziennie w butach na obcasach/koturnach, glany są wytrzymalsze więc nie bałam się, że coś złego im się stanie – w przypadku wysokich platform miałabym poważne obawy co do tego, jak wyglądałyby po wyjściu z łaźni)

Co mam na sobie:
Biżuteria – handmade
cyber gogle, obroża – klimatyczne.pl
gorset – marka Rebel Madness – dostępny na Raven Market
spódnica – odkupiłam od znajomej (którą swoją drogą pozdrawiam !)
rajstopy – offbrand
legwarmersy – offbrand

A czy Wy, odwiedzacie jakieś opuszczone miejsca?