Mademoiselle Mana blog

Uwielbiam dostawać próbki. To takie nienachlane, miłe zareklamowanie kosmetyku, które możemy sami sprawdzić i zadecydować, czy kupimy czy nie. Jest to dobre rozwiązanie szczególnie dla tych, którzy boją się kupić kota w worku, sama mam czasem te obawy, dlatego cieszę się z każdej próbki.

Wiele próbek mogę dostać przy okazji zakupów w perfumerii Douglas lub Sephora, które są w centrum mojego miasta. Nie wiem jak u Was, ale u mnie te sklepy są świetne. Bardzo lubię tam wchodzić, oglądać i kupować różne kosmetyki, dobrze się tam czuje, zawsze dostaje różne porady,  i odpowiedzi na zadane pytanie które nie ogranicza się tylko na speszonym wzroku i odpowiedzią ,,nie mam pojęcia Proszę Pani”. Tak jak podkreślam, w moim mieście nie zdarzyło mi się, aby jakaś pracownica traktowała mnie źle, nie ważne jakbym nie była ubrana, czy na sportowo, czy zwyczajnie po powrocie z zajęć, czy też kiedy byłam na randce z narzeczonym, choć czytałam różne opinie na ten temat, jednak nie wiem której konkretnie placówki się one odnosiły. Zawsze dostaje jakieś próbki, nie ważne za jaką kwotę bym nie kupiła, a dopiero niedawno zaczęłam się tam zaopatrywać. Podoba mi się również pomysł z odlewkami, które przynajmniej w Sephorze (nie brałam jeszcze odlewek w Douglasie) dają za darmo. Ostatnio przy okazji rozglądania się za kosmetykami z Chanel, z czego ostatecznie nic nie kupiłam, dostałam za darmo dwie odlewki Chanel –Mademoiselle i Chanel no 5.

Chce wreszcie sprawdzić jak pachną na mojej skórze, to dobry wybór dla tych którzy nie wiedzą jak będą się czuć w danym zapachu.

próbki kosmetyków ze sklepu douglasOto przykład próbek jakie dostałam po dwóch zakupach w Douglasie (kwota coś około 60 zł za obie wizyty)

Z czego jeszcze brakuje próbki innych perfumów od Lolity Lempickiej i Armani Code, które zostały u narzeczonego

próbki kosmetyków chanel no5 i chanel mademoiselle ze sklepu sephoraOraz odlewki z Sephory:     Założyłam sobie kartę klienta w Douglasie, i mam zamiar robić tam częściej zakupy, niż w Sephorze z kilku powodów: -Douglas także ma Chanel -Douglas ma Artdeco a ja lubię tą firmę – Sephora niestety testuje swoje produkty na zwierzętach , a ja unikam takich produktów, dlatego też cieszę się, że Chanel nie testuje.

Edit po czasie: Zapewne zależy to od perfumerii stacjonarnej czy zdecydują się na to czy nie, ale dodatkowe info dla wielbicieli odlewek perfum: Przy większych zakupach mój Luby dostał 7,5 ml wody perfumowej, jednak tak jak podkreślam: nie każda perfumeria stacjonarna może się na to zdecydować, a Luby wydał większą kwotę pieniędzy przy zakupie perfum dla mnie (Chanel No.5 w wersji 7,5 ml, zapytał o możliwość odlewki w Douglasie. Pani podkreśliła tą prośbę słowami ,,Zazwyczaj nie dajemy klientom odlewek…ale przy takich zakupach !)
Powodzenia, może i Wam się uda :)

Wpis wyszukano przy pomocy zapytań: