Mademoiselle Mana blog

Przy współpracy z dwuosobowym warsztatem Mad Artisans mam okazje zrecenzować dla Was wybrane produkty ze sklepu. Mam nadzieje, że recenzja się spodoba, oraz produkty, które mnie już przypały do gustu :) Ten post to część pierwsza recenzji, drugą dodam niebawem. Dzisiaj cztery pozycje, później kolejne pięć, więc zapraszam do śledzenia bloga jeżeli chcecie poznać moją opinię :)

Jeżeli chodzi o przesyłkę, to dotarła bardzo szybko, nic nie uległo zniszczeniu, wszystko zostało zapakowane w gustowne brązowe pudełeczko ze złotą koroną którego część możecie zobaczyć w miniaturce wpisu. Nie ma się co rozpisywać – profesjonalnie zapakowane, odpowiednio nadana paczka, więc zapraszam do oglądania produktów:

1. Kot w cylindrze – naszyjnik wisior z rzemieniem
Kot w cylindrze Mad Artisans

Naszyjnik od razu bardzo mi się spodobał. Powód jest prosty: uwielbiam koty i cylindry dlatego to połączenie jest dla mnie idealne :) Sama mam w domu kota i cylinder w domu (no, kot czasem wychodzi z domu, więc może go teraz nie ma :) )
Kot w cylindrze Mad Artisans
Podstawa wisiorka jest ozdobna, w kolorze brudnego złota – podstawa ma około 32 mm.
Wisiorek jest zawieszony na brązowym rzemieniu który jest regulowany. Jest dość krótki, ale moim zdaniem to na plus, ponieważ taka długość sprawia że wisior nie wpada nam w dekolt.
Kot w cylindrze Mad Artisans
na zdjęciu powyżej widać zapięcie oraz kawałek szkiełka za którym znajduje się grafika z kotkiem. Na żywo grafika jest bardziej wyraźna. Te kropeczki i dziwne przebarwienia na szkiełku są mało widoczne – ale uważam, że jest to jak najbardziej prawidłowy i specjalnie wykonany zabieg – krystalicznie czyste szkiełko imo zepsułoby efekt. Dlaczego? Grafika jak i cały naszyjnik jest utrzymany w klimacie vintage, dlatego przebarwienia i niedoskonałości jak najbardziej wpisują się w klimat.
Jeżeli o jakość chodzi to jak najbardziej wszystko jest na plus, nie zaobserwowałam nierówności, złego mocowania itd.
Miałam okazję już w nim wyjść do szkoły – kto zauważył go na mojej szyi miło komplementował naszyjnik a więc wywołał pozytywne reakcje – i słusznie, bo jest bardzo fajny :)

2. Brązowa zawieszka zegarek
clock zegarek mad
Kolejnym produktem który dostałam od Mad Artisans jest zawieszka w kolorze brudnego złota/brązu w kształcie zegara. Zawieszka jest dwustronna – obie strony są inne, mianowicie jedna jest matowa, a druga nieco lśni jakby obsypana brokatem – ciekawa dowolność wyboru noszenia :)
clock zegarek madclock zegarek mad
Obie strony są ładne więc będę nosić naprzemiennie :)
Bardzo prosta, ładna zawieszka, idealne dopełnienie stroju – myślę że nada się do stylizacji inspirowanej steampunkiem.
Kocham zegary, dlatego to kolejny dobry wybór Właścicieli sklepu którzy sami przygotowali dla mnie paczkę :)
Oczywiście – nie mam zastrzeżeń co do jakości :)

3. Zawieszka Angry Cthulhu
Angry Cthulhu
Kolejna fajna zawieszka – ten produkt jako jedyny zażyczyłam sobie sama, ponieważ kocham ośmiornice, pirackie klimaty, właściwie wszystko co ma macki :) Moimi ulubionymi stworami morskimi są oczywiście Leviathan i Kraken, ale takim stworkiem też nie gardzę (mam jeszcze jednego stworka morskiego, później będziecie mieć okazje zobaczyć go na blogu ! :) )
Angry Cthulhu
Tak prezentuje się tył, bo oczywiście oczka musiały być jakoś zrobione :)
Nie mam zastrzeżeń co do jakości ponownie. Na pewno zobaczycie go na mojej szyi w jakiejś pirackiej odsłonie :)

4. Pierścionek klawisz F5
szaloni rzemieślnicy pierścionek

Kolejna rzecz która podoba mi się w swojej prostocie. Ponowne wykorzystanie elementów to bomba dla mnie, stara klawiatura może stać się biżuterią – jednym słowem upcykling.
pierścionek klawisz
a tak prezentuje się na palcu :)
Podstawa pierścionka jest regulowana, także będzie pasować na mniejsze, jak i większe palce :)
Jakość – jak to jakość klawiszy, przynajmniej moich – twarde, niezdzieralne.

Kolejna notka jak już zapowiedziałam pojawi się niebawem, a teraz z czystym sumieniem zapraszam Was do sklepu Mad Artisans  !
I oczywiście do następnego :)